Rodzice często martwią się, że kiedy dziecko znajdzie się już u nich w domu i kiedy oni zostaną sam na sam z dzieckiem, to nie będą umieli się nim zając. Takie obawy są całkiem naturalne i słuszne, bo z dzieckiem trzeba rzeczywiście postępować delikatnie jeśli nie chce się uszkodzić jego kruchego ciałka. Największe obawy towarzyszą myciu dziecka. Dziecko codziennie trzeba wykapać. Jest to wbrew pozorom skomplikowana sprawa, bo dziecko cały czas się rusza i wierzga wszelkimi kończynami. Trzeba trochę czasu, żeby dojść do wprawy w tej czynności. Mężczyźni niestety najczęściej całkiem uciekają od tej czynności, ale kiedy już rodzice nauczą się postępować z dzieckiem w kąpieli, to codzienny rytuał mycia dziecka jest dla nich prawdziwą przyjemności i dochodzi do walk o mycie dziecka. Dziecko, kiedy jest jeszcze noworodkiem zdaje się zbytnio nie protestować przed kąpaniem nie ma ono po prostu pojęcia o tym, co będzie się z nim działo, po prostu bezgranicznie ufa swoim rodzicom w tej materii. Dlatego powinniśmy szczególnie uważać, żeby nie podtopić malucha. Nie może mu się nalać żadna woda do ucha ani do ust, bo może przeżyć ono taką traumę, ze później każdy kontaktu z woda będzie emu się źle kojarzył. Pamiętajmy o tym, żeby kąpiel dziecka była przyjemnością.